
Zaczęło się niewinnie…od Szwajcarii. Byłam wówczas jeszcze bardzo młodym naukowcem kończącym doktorat w Zakładzie Medycyny Sportowej, kiedy została mi dana szansa uczestniczenia w EACPR Clinical Research Methods Training Course. Szkolenie miało miejsce w styczniu 2011 roku w Murren w dystrykcie Interlaken-Oberhasli, w kantonie Berno. Program kursu dotyczył zagadnień prowadzenia badań klinicznych oraz niezbędnej dokumentacji z nimi związanej, a zostało zorganizowane przez European Association for Cardiovascular Prevention and Rehabilitation (EACPR). Jednym z wykładowców był m.in. Profesor Rick Grobbee należący do Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, będący członkiem Królewskiej Holenderskiej Akademii Nauk oraz pełniący funkcję redaktora naczelnego Global Heart. Przy okazji prowadzonych zajęć, Prof. Grobbee dawał nam również wskazówki jak przygotowywać publikacje, aby prawdopodobieństwo ich przyjęcia do wysokopuntkowanych czasopism było większe. Do dnia dzisiejszego pamiętam te wskazówki, za którymi staram się podążać. Od tamtej pory po dzień dzisiejszy szczęśliwie publikuję w czasopismach międzynarodowych.

Październik 2013 roku przypada na wizytę studyjną w Szwecji, która została zorganizowana na zakończenie studiów podyplomowych dla osób, które uzyskały najlepsze wyniki w nauce. Dziwnym zrządzeniem losu, znalazłam się w tej grupie. Wyjazd odbył się do największego szwedzkiego Uniwersytetu w Lund, jednego ze 100 najlepszych uniwersytetów na świecie. Z uwagi na to, że Lund jest miastem położonym na północny wschód od Malmö, w ramach czasu wolnego odwiedziliśmy i to miejsce. Malmo jest centrum gospodarczym i kulturalnym południowej Szwecji i jednym z kluczowych węzłów komunikacyjnych tego kraju łącząc się z Kopenhagą mostem Öresundsbron, którym skądinąd dostaliśmy się do samej Szwecji po wylądowaniu w Kopenhadze. Niesamowity widok, kiedy stojąc nad brzegami Malmo można podziwiać z oddali wybrzeża Kopenhagi. Ten wyjazd wspominam szczególnie z uwagi na zawiązane przyjaźnie, które trwają do dziś i nie dotyczą tym razem osób poznanych zagranicą. W Szwecji byłam z naukowczyniami z naszej uczelni, z którymi najpierw poznałyśmy się na studiach podyplomowych, a wyjazd tylko utrwalił nas w przekonaniu, że razem możemy tworzyć też naukę, mimo odrębnych wydziałów, na których jesteśmy. Poza prywatnym wypijaniem razem kawy, publikujemy wspólne prace po dzień dzisiejszy.

Kolejną przygodą była Austria, a dokładnie Bregenz – urocza miejscowość nad Jeziorem Bodeńskim i u stóp góry Pfänder w Północnych Alpach Wapiennych. To właśnie tam w lipcu każdero roku odbywa się Bregenz Opera Festival. Ja jednak zawitałam do Bregenz w lipcu 2016 roku nie z zamiłowania do muzyki, ale w celu ukończenia szkolenia Evidence-Based Public Health Course (EBPH) in Chronic Disease Prevention skierowanego szczególnie do specjalistów zdrowia publicznego. W trakcie mojego pobytu poznałam Pana Kurta J. Greenlund’a, Zastępcę Dyrektora ds. nauki Ośrodka Kontroli i Zapobiegania Chorobom w Atlancie oraz Profesora Adilsona Marquesa pracującego na Wydziale Motoryki Człowieka Uniwersytetu w Lizbonie. Podobne zainteresowania badawcze z obszaru promocji zdrowia spowodowały rozpoczęcie wspólnych działań w kierunku badań nad zjawiskiem otyłości w Europie. Wykorzystaliśmy do tego dane z Badania Zdrowia, Starzenia się Populacji i Procesów Emerytalnych w Europie (Survey of Health, Ageing and Retirement in Europe; SHARE) – największego paneuropejskiego panelowego badania nauk społecznych prowadzonego od 2004 roku dostarczającego porównywalnych w skali międzynarodowej mikrodanych podłużnych, które umożliwiają wgląd w dziedziny zdrowia publicznego i społeczno-ekonomicznych warunków życia osób w Europie. Wyniki naszej pracy zostały opublikowane w Scandinavian Journal of Public Health (IF 1,761) i była to moja pierwsza praca we współpracy międzynarodowej.

W 2018 roku powitała mnie położona na malowniczym wzgórzu Perugia we Włoszech, do której udałam się w ramach szkoły letniej organizowanej przez Europejskie Konsorcjum Szkoleniowe w zakresie Zdrowia Publicznego i Promocji Zdrowia (ETCPHHP) oraz Doświadczalne Centrum Promocji Zdrowia i Edukacji Zakładu Medycyny Doświadczalnej Uniwersytetu w Perugii. Tematyka kursu dotyczyła zasad zdrowia publicznego i promocji zdrowia opartej na dowodach, metod badawczych promocji zdrowia, partycypacji i działań międzysektorowych, komunikacji. Cały kurs trwał 8 tygodniu w podziale na 6-tygodniową fazę kształcenia na odległość i 2-tygodniową fazę stacjonarną. Czas spędzany w sprzyjającym klimacie włoskiego lata pozytywnie wpływał na osiągane efekty uczenia i nie tylko. W ramach tego pobytu poznałam Prof. Ali Ahaddar będącego Dyrektorem Obserwatorium Polityki Publicznej i Zdrowotnej na Uniwersytecie w Bejrucie (Liban) i mający doświadczenie badawcze dotyczące stresu oraz promocji zdrowia psychicznego. Efektem tej znajomości było zaprojektowanie wspólnego badania analizującego konsekwencje ekstremalnych warunków otoczenia (w tym przypadku okresu miesięcznego postu wynikającego z wyznawanej religii) na zdrowie fizyczne i psychiczne osób aktywnych fizycznie, którego wyniki zakończyły się wspólną publikacją.

Stolicę Bułgarii Sofię odwiedziłam w czerwcu 2024 roku w ramach zorganizowanego szkolenia dla pracowników tzw. Staff Training Mobility na tamtejszym Uniwersytecie Medycznym. Wyjazd miał na celu poznanie jednostki, zapoznanie się z tamtejszymi pracownikami i szeroko pojęty job shadowing umożliwiający przyszłe współprace badawcze, projektowe ale również otwierających swoje drzwi dla studentów UM pragnących odbywać tam praktyki wakacyjne lub krótkie wizyty w ramach studiów. Na miejscu opiekowała się nami Pani Doktor Magdalena Kasnakova – ekspert z Departamentu Integracji Międzynarodowej i Finansowania Projektów. Uniwersytet Medyczny w Sofii jest najstarszą wyższą szkołą medyczną w Bułgarii, który od ponad 100 lat kształci studentów i jest liderem edukacji medycznej w kraju. Piękna Sofia w otoczeniu majestatyczny gór ugościła nas bardzo serdecznie, a pobyt zakończył się podpisaniem w niedługim czasie umowy bilateralnej.

Rok 2024 nie zakończył się na Bułgarii, tylko w nieco już mroźnej listopadowej Norwegii. Podobnie jak wcześniej, wyjazd odbywał się w ramach Staff Training Mobility i umożliwił nam poznanie murów University of South-Eastern Norway (USN) w Borre oraz udziale w konferencji e-zdrowia E-Helse i Norge (EHiN) na specjalne zaproszenie opiekującej się nami Pani Prof. Monika Knudsen Gullslett. Prof. Knudsen Gullslett była zatrudniona w Department of Nursing and Health Sciences, Faculty of Health and Social Sciences USN i jednocześnie była jednym z 3 głównych organizatorów konferencji – wydarzeniu, które rokrocznie gromadzi ponad 1500 uczestników. Dzięki temu mieliśmy przywilej poznać chociażby Panią Rachel Green, Dyrektora ds. Polityki z Australii, która odpowiadała za utworzenie Australian National Mental Health Commission i pełniła funkcje kierownicze w australijskim Departamencie Premiera i Gabinetu oraz Departamencie Zdrowia.
Oczywiście, moja mobilność nie ogranicza się tylko do wyjazdów w ramach szkoleń. Pomiędzy nimi zawsze są wyjazdy w ramach konferencji międzynarodowych m.in. w Rzymie czy Brukseli. Od kilku dobry lat realizuję również liczne projekty międzynarodowe, co wiąże się z wyjazdami na spotkania projektowe. Tym sposobem dane mi było odwiedzić liczne miasta Starego Kontynentu np. Haga (Holandia), Tartu (Estonia), Drezno (Niemcy), Bratysława (Słowacja), Liberec (Czechy), Lubljana (Słowenia) czy Ateny z piękną, choć mnie turystyczną wyspą Aegina (Grecja). Kilkakrotnie odwiedzałam też Hiszpanię, od Alicante po Madryt. Nie ograniczając się tylko do Europy, jedno z najdalszych odwiedzonych przeze mnie miejsc było Los Angeles.
Co daje mobilność? Poza tym co opisywałam wcześniej przy każdym wyjeździe tj. poznani ludzie, sieci kontaktów i współpraca zawodowa…daje szerszą perspektywę patrzenia na świat, rozumienia ludzi i zwiększa poczucie tolerancji na odmienności kulturowe. Nie wszystko czego nauczymy się, poznamy w swoim kraju, jest identyczne poza jego granicami. Taki „szok” poznawszy również uczy…. elastyczności w podejściu, nieszablonowego myślenia i otwartości na nowe. Wyjazdy usamodzielniają, ponieważ wymagają poradzenia sobie w obcym kraju z ludźmi mówiącymi innym językiem – nie tylko w sensie lingwistycznym, ale kulturowym. A co najważniejsze, jak dobry certyfikatów językowych nie posiadamy, prawdziwy egzamin zdajemy właśnie podczas tych wyjazdów. I jeśli tylko odważymy się do tego egzaminu podejść, to mamy gwarancje najlepszych umiejętności. Czy moja mobilność się skończyła? Czy już wystarczy, skoro tyle już było…Absolutnie i z pełną stanowczością NIE. Po pierwsze dlatego, że świat jest tak duży, że dotychczas odwiedzone miejsca to tylko niewielki procent tego świata. Po drugie dlatego, że każda podróż kształci. Po trzecie, apetyt zawsze rośnie w miarę jedzenia. I takiego apetytu na mobilność wszystkim Nam życzę!!!
Życie na emigracji nauczyło mnie otwartości i szacunku dla odrębności kultur, poglądów i stylów życia. Jednocześnie uświadomiło mi, jak ważne jest pielęgnowanie polskich tradycji. Po powrocie do kraju poczułam, że moim obowiązkiem jest dzielenie się tymi doświadczeniami z koleżankami, kolegami oraz studentami naszej uczelni.
Program Erasmus+ otworzył przede mną drzwi do międzynarodowej współpracy naukowej. Wyjazdy zagraniczne pozwoliły mi uczyć się najlepszych praktyk w zakresie zdrowia publicznego, rozwijać kompetencje naukowe, poszerzać horyzonty, doskonalić języki obce i budować trwałe relacje zawodowe. Dzięki pierwszemu udziałowi w programie, nawiązałam współpracę z European Training Consortium in Public Health and Health Promotion (ETC-PHHP), w ramach którego prowadzę coroczne szkoły letnie – otwarte zarówno dla praktyków, nauczycieli akademickich, doktorantów i studentów z całego świata.
Mobilność akademicka to nie tylko wyjazdy – to także zapraszanie świata do nas. Goszczę studentów odbywających praktyki w ramach programów Erasmus oraz profesorów wizytujących z różnych krajów. Międzynarodowa sieć kontaktów umożliwiła mi udział w konsorcjach naukowych i realizację projektów unijnych. Współpracuję już nie tylko z naukowcami z Europy, ale także z całego świata – w tym z University of Oxford, z którym prowadzę wspólne badania.
Zachęcam wszystkich – studentów i pracowników – do korzystania z możliwości, jakie daje internacjonalizacja. To nie tylko rozwój zawodowy, ale przede wszystkim osobiste wzrastanie, które procentuje przez całe życie.
Dzięki programowi “Mobilność Plus” miałem możliwość odbycia kilkuletniego stażu podoktorskiego w dwóch najbardziej prestiżowych uczelniach na świecie – Uniwersytetu Harvarda oraz Uniwersytetu Stanforda w Stanach Zjednoczonych. Pobyt w ośrodku zagranicznym dał mi nowy oddech, poszerzył moje horyzonty oraz pozwolił doskonalić się w technikach, które w Polsce są jeszcze mało znane. To w trakcie mojego stażu nawiązałem szereg trwających do dziś współprac, nie tylko z ośrodkami z USA, ale również z Chin i Niemiec, w ramach których realizowane są wspólne projekty oraz ma miejsce wymiana naukowców. Dzięki temu mój dorobek naukowy znacząco się powiększył. Szczególnie dla mnie ważnym jest jednak fakt, że pobyt ten przygotował mnie do samodzielnej kariery naukowej, w tym do założenia własnego zespołu oraz skutecznego aplikowania o fundusze w konkursach krajowych i międzynarodowych. Z mojego pobytu w USA przywiozłem bagaż doświadczeń, który na trwałe ukształtował moje postrzeganie sposobu uprawiania nauki praz prowadzenia zajęć dydaktycznych.
Mobilność, ale i chęć do podróżowania towarzyszą mi od zawsze. Mobilność powiązana czy też wynikająca z obowiązków służbowych była i jest dla mnie strzałem w dziesiątkę i pozwala mi połączyć przyjemne z pożytecznym – rozwój naukowy, działalność społeczną, działalność dydaktyczną i wszystkie inne związane z życiem i pracą naukowca.
Moje pierwsze wyjazdy miały miejsce w czasie studiów magisterskich (Socrates-Erasmus) i doktoranckich, kiedy nie były jeszcze w modzie aparaty cyfrowe, „selfiki” i … monitory z płaskim ekranem. Późniejsze wyjazdy, których było naprawdę sporo, pozwoliły mi realizować moje plany eksperymentalne, nawiązywać nowe współprace, rozwijać nowe pomysły badawcze, ale i spędzać czas w miłym towarzystwie, obserwować i chłonąć zwyczaje i kulturę krajów, do których podróżowałem, a często też poznawać miejsca, których nie odwiedziłoby się w ramach wyjazdów turystycznych.
Kiedy rozpoczynałem moją karierę naukową, możliwości finansowania wyjazdów naukowo-badawczych były bardzo ograniczone. Obecnie nie wyobrażam sobie nie wykorzystać szans, jakie daje Unia Europejska i inne instytucje finansujące wyjazdy mobilnościowe.
Bez tych wyjazdów moje życie zawodowe potoczyłoby się zupełnie inaczej i jestem przekonany, że byłoby uboższe. A załączone zdjęcia pokazują, że mobilność zawodową można połączyć z fantastycznymi przygodami po godzinach pracy – od nurkowania na Wielkiej Rafie Koralowej przez wędrówki po (nie tylko) europejskich miastach i ich obrzeżach po trekkingi w Górach Skalistych i górach Meksyku. Pysznego jedzenia też można i należy wszędzie spróbować!
Wyjazdy:
- 2020: Medizinische Klinik I, Universitätsklinikum Erlangen, Fredrich – Alexander – Universitat Erlangen-Nurnberg, Erlangen, Germany – 5 days – Erasmus Staff Training Mobility Program
- 2017: Faculty of Health Sciences, King Juan Carlos University, Madrid, Spain – 3 days – Erasmus Staff Training Mobility Program
- 2017: Laboratory of Cell Biology & Histology/Core Facility Biomedical Microscopic Imaging, Department of Veterinary Sciences, University of Antwerp, Antwerp, Belgium – 4 days – Erasmus Staff Training Mobility Program
- 2016: Faculty of Health Sciences, King Juan Carlos University, Madrid, Spain – 4 days – Erasmus Staff Training Mobility Program
- 2016: SCAC-IRIB UFR de Médecine et Pharmacie, University of Rouen, France – 5 days – Erasmus Staff Training Mobility Program
- 2015: ERC Workshop, Oesterreichische Akademie der Wissenschaften, Vienna, Austria
- 2014: Ludwig Maximilian University, Munich, Germany – 7 days – Fellow of the Socrates/Erasmus Staff Training Mobility Program
- 2014: Tongji University of Shanghai, Shanghai, China – 7 days – Bilateral scientific and technical cooperation between Poland and China
- 2013: Neurobiology Research Unit 9201, University of Copenhagen, Copenhagen, Denmark – 10 days – Fellow of the Socrates/Erasmus Staff Training Mobility Program
- 2013: United European Gastroenterology Basic Science Course, London, United Kingdom – invited participant (UEG Fellow)
- 2012: Neurobiology Research Unit 9201, University of Copenhagen, Copenhagen, Denmark – 10 days – Fellow of the Socrates/Erasmus Staff Training Mobility Program
- 2012: Tongji University of Shanghai, Shanghai, China – 2 weeks – Fellow of the National Natural Science Foundation of China (NSFC) Research Fund for International Young Scientists
- 2012: 12th Little Brain Big Brain meeting, Leuven, Belgium – invited participant
- 2011: INSERM, CNRS UMR-1043, University of Toulouse III, Toulouse, France – 1 month – Fellow of the French Government (Bourse de recherche du Gouvernement français)
- 2011: INSERM, CNRS UMR-1043, University of Toulouse III, Toulouse, France – 2 weeks – Fellow of the Socrates/Erasmus Staff Training Mobility Program
- 2011: ASNEMGE Young Investigator Meeting, Vienna, Austria – invited participant
- 2011: Department of Experimental Neuropsychopharmacology, University of Rouen, France – 1 week – Bilateral scientific and technical cooperation between Poland and France Polonium
- 2010: Department of Surgery, University of California, San Francisco, USA – 2 weeks – Post-doctoral fellow
- 07/2008 – 12/2010: Postdoctoral Research Fellow, Division of Gastroenterology, Department of Medicine, University of Calgary, Canada
- 01/2008 – 06/2008: Postdoctoral Research Fellow, Department of Pharmacognosy, University of Mississippi, USA
- 2006: Department of Experimental Neuropsychopharmacology, University of Rouen, France – 9 months – Fellow of the Regional Council of High Normandy, France (Bourse du Conseil Régional de la Haute Normandie)
- 2005 – 2007: Laboratory for Developmental Physiology, Genomics and Proteomics, Catholic University of Leuven, Belgium – total 8 months – Post-doctoral fellow, various programs
- 2004: Department of Experimental Neuropsychopharmacology, University of Rouen, France – 2 months – Fellow of the French Government (Bourse de recherche du Gouvernement français)
- 2003: Department of Experimental Neuropsychopharmacology, University of Rouen, France – 3 months, Fellow of the University of Rouen
- 2003: Institute of Nuclear Medicine, Division of Radiological Chemistry, University Hospital Basel, Switzerland – 1 month – ICRETT Fellow of the International Union Against Cancer
Jedna książka może zmienić życie człowieka ……, ale też jedna podróż lub jeden uścisk ręki
Podróże i książki to jedne z moich pasji, stad motto inspirowane powiesciami Carlosa Ruiz Zafon. Mam na myśli nie tylko wyjazdy turystyczne, ale zwłaszcza te zawodowe pobyty i wymiany doświadczeń. Każdy z nas nieco inaczej organizuje sobie swoją pracę. Dla mnie możliwość odwiedzania innych uczelni i nawiązywania kontaktów personalnych zawsze była bardzo ważna.
W czasie pracy na uniwersytecie Medycznym w Łodzi miałam okazje korzystać z wielu programów umożliwiających realizacje prac badawczych za granicą. Pierwszy mój wyjazd miał miejsce w roku 2012, w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego o nazwie “Mobilność Plus”. Muszę jednak dodać, że gdyby nie wcześniejszy udział w zagranicznych konferencjach, prezentacja wyników badań i możliwość poznania osobiście wielu utytułowanych naukowców, pewnie nie odważyłabym sie napisać listu do Profesora Frediego Hamdy z Uniwersytetu Oksfordzkiego, z prośbą o umożliwienie realizacji mojego projektu. Wybór ten był przemyślany i wpisujący się w profil naukowy tej jednostki. Miałam wielkie szczęście, że moja propozycja badań spodobała sie Panu Profesorowi i tym sposobem spędziłam w Wielkiej Brytani rok pracując wspólnie z naukowcami i klinicystami brytyjskimi. W trakcie tego pobytu nawiązałam też współpracę z Profesorem Jamesem Catto z Uniwersytetu w Scheffield, co zaowocowało kolejnym kierunkiem moich badan poświęconych niekodującej części naszego genomu. Po powrocie ze stypendium kilkukrotnie realizowałam wyjazdy w ramach programu Ersasmus+. Odwiedziłam m.in. Instytut Badań Molekularnych MOME w Aahrus w Danii, Instytut Onkologii w Porto w Portugalii i Uniwersytet Radbound w Nijmegen w Holandii. Byłam też profesorem wizytującym w Uniwersytecie Zhetysu imienia Ilyasa Zhansugurova w Kazachstanie. Obecnie przebywam w Stanach Zjednoczonych na stypendium w ramach programu im. Prof. Franciszka Walczaka w Department of Pathology Division of Genomic Diagnostics and Bioinformatics UAB.
Chciałabym podkreślić, że każdy taki wyjazd wymaga dużo wysiłku i działań organizacyjnych. Począwszy od nawiązania kontaktu z placówką, do której chcemy pojechać, uzyskania zgody na przyjazd i wymaganych do złożenia wniosku dokumentów, aż po formalności związane z wizami, podróżami, delegacjami i w końcu życiem codziennym (zakwaterowanie, wyzywienie). Muszę przyznać, że w chwili obecnej zarówno oferta takich programów, jak i sprawy administracyjne przebiegają znacznie sprawniej niż 10 lat temu. Sytuacja pandemii na pewno nieco ogranicza przemieszczanie sie, niemniej możliwości nawiązywania kontaktów zwiększyły sie dzięki wszechobecnym komunikatorom i programom do spotkań online. Pragnę też dodać, że zwłaszcza dla młodych ludzi jest to niesamowita okazja rozwoju zarówno pod względem naukowym jak i poobserwowania w praktyce jak pracuje się za granicą. Stabilizacja jest dobra, wszakże pod warunkiem, że nie zamienia się w szpilkę, którą przytwierdzono motyla do podłoża. Nie będę ukrywać, że mimo, że wszędzie byłam przyjmowana jako gość z wielką uprzejmością, to adaptacja do nowych warunków pracy i życia bywa małym wyzwaniem (zwłaszcza w Kazachstanie w grudniu). Dodam też, że chociaż obecnie młodzi ludzie radzą sobie rewelacyjnie z urządzeniami elektronicznymi, to taki wyjazd może być namiastka obozow „surviwalowych”, bo nie wszystko i o każdej porze da się zrobić przy użyciu smartfona, zwłaszcza gdy nie ma zasięgu sieci, albo dostępu do ładowania (inne gniazda elektryczne) lub karta płatnicza jest odrzucana, mimo poprawnej weryfikacji numerem PIN i dostępnych środków na koncie.
Niemniej, mogę powiedzieć, że każdy mój wyjazd kończył sie miłymi uściskami, nowymi przyjaźniami, które trwają po dziś i ważnymi doświadczeniami. Mogłabym opowiadać godzinami, ale zamiast tego szczerze zachęcam. Może nie będzie łatwo, przewidywalnie i czasem zatęsknicie Państwo za swoimi bliskimi, ale gwarantuję, że warto. Proszę też pamiętać, że nie wszystko co warto robić sie opłaca, jak powiedział Profesor Władysław Bartoszewski.
Prosze rozwinąć skrzydła, nie bać się zmian, zaryzykować i ruszyć w świat.
Wątek współpracy międzynarodowej i wyjazdów zagranicznych w początkach mojej działalności naukowej koncentrował się dość długo na aktywnym udziale w konferencjach i kongresach, które pozwoliły wprawdzie prezentować wyniki badań na trzech kontynentach i zanurzyć się w atmosferze bezpośredniej wymiany doświadczeń na forum międzynarodowym, ale z założenia były wydarzeniami krótkotrwałymi, ograniczonymi do 3 – 4 dni intensywnego uczestnictwa w wykładach i sesjach prac oryginalnych. Dlatego uważam, że nie sposób przecenić szans i perspektyw jakie otwiera udział w programie Erasmus Plus, oferujący pracownikom Uczelni wsparcie dłuższego pobytu w wybranym ośrodku zagranicznym, realizowanego w różnych formach ustalanych indywidualnie szkoleń, wymiany doświadczeń klinicznych i naukowych a także prowadzenia zajęć dydaktycznych i wykładów.
W moim przypadku naukowa i kulturowa przygoda w programie Erasmus rozpoczęła się w 2017 roku i objęła dotychczas cztery staże trwające od jednego do kilku tygodni i pozwalające na bezpośrednie włączenie się w pracę trzech ośrodków we Włoszech (Institute of Clinical Physiology, CNR i Cardiothoracic Department, Cisanello University Hospital w Pizie oraz San Luca Hospital w Luce) oraz jednego w Serbii (Institute for Cardiovascular Diseases of Voivodina afiliowana przy Uniwersytecie w Nowym Sadzie).
Bazująca na badaniach przeprowadzanych w Klinice Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi w ramach wieloośrodkowych programów SE 2020/2030 i RIGHT NET koordynowanych przez Prof. Eugenio Picano i Prof. Eduardo Bossone ale rozwinięta i zacieśniona podczas pobytu w Włoszech współpraca, przyniosła dotąd 16 publikacji o zasięgu międzynarodowym z afiliacją naszej Uczelni i łącznym IF przekraczającym znacznie 50 punktów.
Pomimo utrudnień dotyczących możliwości bezpośrednich spotkań chociażby w ramach wspomnianych kongresów (zdjęcie grupy SE 2020 z Kongresu ESC w Monachium w roku 2018 poniżej) a często także osobistych dramatów związanych z pandemią COVID -19, nawiązane kontakty trwają i są rozwijane m.in. poprzez udział w organizowanych przez Italian Society of Echocardiography and CardioVascular Imaging (11.2020, 01.2022) oraz Working Group on Catheterization and Percutaneous Coronary Intervention and Working Group on Cardiovascular Imaging of the Cardiology Society of Serbia (05.2021) telekonferencjach.
Kończąc moją relację, chciałabym gorąco zachęcić do udziału w programach współpracy zagranicznej oferowanych na naszej Uczelni oraz wyrazić nadzieję, że wkrótce będziemy mogli znowu w pełni cieszyć się z bezpośrednich spotkań z przyjaciółmi oraz możliwości poznawania bliżej przyrodniczego i kulturowego dziedzictwa krajów gospodarzy.
Biblioteka jest dla mnie czymś więcej niż tylko miejscem – to przestrzeń spotkań, wymiany informacji i budowania relacji z innymi ludźmi. To właśnie dzięki ludziom, których spotykam w pracy i na wyjazdach, biblioteka staje się żywym organizmem, otwartym na świat i gotowym na zmiany. W swoich działaniach staram się nie tylko zdobywać wiedzę i inspiracje podczas wyjazdów, ale także przenosić je do naszej biblioteki, wzbogacając ją i rozwijając.
Wyjazdy, takie jak tygodniowe programy Erasmus Staff Week czy międzynarodowe konferencje, są dla mnie niezwykle ważne, bo dają możliwość wymiany doświadczeń z kolegami z całej Europy i świata. Podczas tych spotkań nie tylko uczestniczę w oficjalnych warsztatach i sesjach, ale także rozmawiam z innymi uczestnikami w mniej formalnych okolicznościach, co często prowadzi do odkrycia wspólnych tematów i wyzwań. Czasem właśnie te swobodne rozmowy pozwalają nam nawiązać głębsze kontakty i wymieniać się rozwiązaniami, które stosujemy w swoich bibliotekach. Dzięki takim doświadczeniom czuję, że nasza biblioteka jest częścią większej, międzynarodowej sieci i że mogę wnosić do niej inspiracje z całego świata. Wyjazdy na konferencje, czasem w dość egzotyczne miejsca pozwalają mi na czerpanie pomysłów i odkrywanie rozwiązań stosowanych przez innych, czasem zauważam też rozwiązania, które od dawna funkcjonują u nas.
Każdy wyjazd to dla mnie nie tylko okazja do nauki, ale także możliwość zobaczenia, jak pracują inne biblioteki. Obserwuję, jak organizują przestrzeń, jakie stosują rozwiązania, które ułatwiają życie zarówno czytelnikom, jak i pracownikom, oraz jakie nowinki techniczne wdrażają. Przykładem takiej inspiracji jest pomysł na książkomat, który jako pierwszy w Polsce został wprowadzony właśnie w naszej bibliotece. To urządzenie zauważyłem właśnie podczas jednego z wyjazdów.
Jednak najbardziej wartościowe, według mnie, są kontakty i relacje, które nawiązuję podczas tych podróży. Wiele z nich przerodziło się w dalszą współpracę, która owocuje kolejnymi inicjatywami i projektami. Dzięki tym relacjom udało nam się także zorganizować indywidualne wyjazdy i staże dla pracowników naszej biblioteki w ramach programu Erasmus, co pozwala im na zdobycie nowych umiejętności, doświadczeń i kontaktów.
Ale co ważniejsze, program Erasmus i wyjazdy międzynarodowe, to okazja również dla pracowników CIB na zawiązywanie nowych relacji i kontaktów. Od lat staram się zaszczepić w swoim zespole chęć wyjazdów i współpracy. Co raz więcej osób decyduje się na wyjazdy podnosząc swoje kompetencje i zawiązując nowe relacje. Dzięki tym kontaktom udaje się nam z powiedzeniem realizować projekty, brać udział w szkoleniach międzynarodowych, programach mentoringowych, czy samemu organizować projekty z udziałem ekspertów z Europy. Pracownicy CIB od lat uczestniczą w różnych formach współpracy międzynarodowej, której źródeł należy upatrywać właśnie w wyjazdach i kontaktach nieformalnych z bibliotekarzami z Europy.
Wyjazdy i nawiązane podczas nich kontakty sprawiają, że nasza biblioteka jest miejscem otwartym na innowacje i gotowym do wprowadzania zmian, które czynią ją lepszą i służą budowaniu nowoczesnej, inspirującej przestrzeni dla wszystkich użytkowników i pracowników.


